Przylot do Auckland, przejazd do hotelu - nocleg.
Wyruszamy z Auckland kierujac sie do Rotorua, miasta którego zapach czuje sie na odleglosc ze wzgledu na wysokie
stezenie siarki. Gorace zródla, ptaki kiwi no i oczywiscie slynne dwa gejzery 10 metrowy Prince of Wales i 20
metrowy Pohutu, który wypuszcza fontanny wody nieprzerwanie od 2000 roku. Miejmy nadzieje, ze nie przestanie do
naszego przyjazdu. Póznym popoludniem proponujemy fakultatywna wycieczke do prawdziwej wioski maoryskiej gdzie
bedziemy mogli podziwiac codzienne zajecia Maorysów - rdzennych mieszkancow Nowej Zelandii, obejrzymy koncert
i zjemy wspaniala tradycyjna kolacje zwana - Hangi. Dla chetnych wieczorem odwiedzimy gorace polinezyjskie zródla,
gdzie mozna wypoczac i poprawic kondycje skóry.
W drodze do Taupo proponujemy ogladac jeszcze jeden park termiczny.
Tym razem czekaja na nas atrakcje takie jak róznokolorowe gorace zródla, blota i wybuchajacy
z dokladnoscia zegarka gejzer.
Dzisiejsza propozycja to kilku godzinna fakultatywna wycieczka kajakami po jeziorze Taupo, gdzie podziwiac
mozna wspaniala 10 metrowa skale na ktorej widac maoryskie rzezby. Wycieczka ta obejmuje 3 godziny plywania
kajakami, poczestunek w postaci domowego ciasta, kawy i herbaty na plazy. Po poludniu przejazd do Narodowego
Parku Tongariro gdzie mozna podziwiac przepiekne 3 wulkany Ruapehu, Tongariro i Ngauruhoe. Park byl jednym
z planow zdjeciowych do filmu „Wladca Pierscienia”. Do wyboru mamy tu wjazd kolejka na szczyt Tongariro
i podziwianie widokow lub wycieczki od kilku godzinnej do calodziennej wyprawy do krateru.
Dzis udajemy sie do Wellington - stolicy Nowej Zelandii. Wellington to stolica Nowej Zelandii. Kolorowa
architektura, najwieksza ilosc klubów i pubów przypadajaca na jednego mieszkanca (wiecej niz w Nowym Jorku)
sciaga tutaj tlumy turystów. Proponujemy spacer po tym niewielkim miescie, którego atrakcje mieszcza sie na
wyciagniecie reki. Wieczorem proponujemy przejsc sie po kilku knajpkach lub wjechac kolejka na punkt widokowy,
z którego rozposciera sie wspanialy widok miasta.
Dla fanów filmu "Wladca Piersciena" mamy propozycje calodziennej wycieczki fakultatywnej do kilku
miejsc gdzie krecono sceny z filmu. Bedzie tez okazja do degustacji win w jednej z najlepszych
nowozelandzkich winnic. W wypadku jezeli wybierzecie panstwo calodniowa wycieczke w parku Tongariro dzien ten wypada z programu.
Dzis przeprawiamy sie promem przez ciesnine Cook Strait na poludniowa wyspe do Picton, dalej miasteczko Nelson, ktore
jest wspaniala baza wypadowa do zwiedzania Parku Narodowego Abel Tasman.
Propozycja dzisiejszego dnia to calodzienna wycieczka fakultatywna kajakami na plaze parku lub wspaniala wyprawa pod zaglami po cudownie
turkusowej lagunie wzdluz wybrzezy Abel Tasman.
Jedziemy do malego miasteczka Kaikorua mijajac po drodze Ohau point najwieksza kolonie fok na poludniowej wyspie.
Kaikoura polozona jest pomiedzy górami a morzem co daje jej niepowtarzalna atmosfere, Jednym z glównych powodów,
dla którego warto zajrzec do Kaikoura sa wieloryby , które mozna tu ogladac przez caly rok a potem udajemy sie na
spotkanie z troche mniejsza kolonia fok, ale za to jesli szczescie nam dopisze to bedzie mozna podejsc do nich
calkiem blisko.
Dzisiejsza wycieczka fakultatywna to cztero-godzinne bezkrwawe lowy na wieloryby. Najnowsza technika uzywana na
szybkim katamaranie, z którego bedziemy korzystac pozwoli nam na zlokalizowanie tych najwiekszych morskich ssaków.
W czasie rejsu zostajemy usadowieni w wygodnych fotelach wewnatrz katamaranu. Wyjscie na zewnetrzny poklad nie
jest mozliwe z uwagi na predkosc z jaka plyniemy. Gdy dotrzemy na miejsce droga wolna - caly poklad widokowy do
naszej dyspozycji. Dokladna mapa na panoramicznym monitorze wskazuje nasze polozenie oraz dystans jaki mamy do
przeplyniecia w poszukiwaniu wielorybów. Niezwykle przyjazna obsluga zlozona glównie z Maorysów dba o nasze
bezpieczenstwo jak równiez o to by wszystkie pytania zwiazane z celem naszej wyprawy nie pozostaly bez odpowiedzi.
Postaramy sie zdobyc trofeum w postaci zdjec, które z pewnoscia beda niezapomniana pamiatka. Po wyprawie udajemy
sie do Christchurch gdzie wieczorem mozna zwiedzic miasto.
Droga prowadzaca z Christchurch do Greymouth przez Arthur Pass to droga zapierajaca dech w piersiach. 150 km dalej dwie biale od lodu
rzeki wija sie w dól do lasu deszczowego, za którym rozlega sie
widok na lodowce. Fox i Franz Josef to dwa najpotezniejsze z posród 60 znajdujacych sie na tej szerokosci geograficznej.
Ten dzien to dla nas blizszy kontakt z lodowcami, proponujemy godzinne wedrówki pieszo pod Fox i Franz Josef.
Trasy wioda przez doliny, po drodze podziwiac mozna wyplywajace z lodowych jaskin rzeki o srebno-stalowym kolorze.
Tabliczki pokazuja dokad siegal lodowiec w przeszlych stuleciach czasami sa to odleglosci nawet 100km. od obecnego
miejsca. Dla chetnych fakultatywny lot helikopterem nad lodowcami, z którego mozna podziwiac wspaniale widoki z góry.
Lot obejmuje tez ladowanie na szczycie lodowca, gdzie temperatura jest tylko o jeden stopien nizsza niz na dole.
Podróz na poludnie wyspy przez malownicze rejony Wanaka gdzie przekroczymy poludniowe Alpy by znalesc sie w Nowo
Zelandzkiej stolicy sportów extremalnych miasteczku - Queenstown. Proponujemy rozbic te trase na dwa dni.
Miasteczko Queenstown. Tu mozna przeplynac wzburzona rzeke na pontonie - Rafting.. Dla podniesienia poziomu
adrenaliny bardziej odwaznym polecamy najwyzszy w Nowe Zelandii143 metrowy skok z Nevis Highwire Bungy.
W Queenston mozliwe jest rowniez latanie na lotniach, spadachronach, plywanie po rzece Shotover szybka motorówka
tzw. Jet boat oraz wycieczki helikopterem. Dla fanów filmu „Wladca pierscienia” przygotowana jest równiez
wycieczka „sladami pierscienia”. Wybór nalezy do panstwa.
Dzis czeka nas prawdziwa uczta , udajemy sie bowiem przez miasteczko Te Anau do jednego z najpiekniejszych miejsc
na ziemi. Milford Sound - nazwa Maoryska brzmi Piopiotahi- jest najbardziej wysunietym na polnoc z 15 fiordow,
z pionowa sciana skalna 1200 metrów npm . Do 1952r mozna bylo sie tu dostac lodzia , albo slynym szlakiem Milforda,
sytuacja ulegla zmianie po otwarciu ponad kilometrowego Tunelu Homera.
Fakultatywna poranna przejazdzka po jeziorze. Dla amatorow podniebnych wycieczek mozliwosc lotu nad klifami.
Dalej udajemy sie do Te Anau gdzie zostajemy na noc.
Dzisiaj trasa wiedzie nas przez malowniczy Linds Pass, az nad przepiekne jezioro Tekapo gdzie spedzimy reszte
dnia rozkoszujac sie jego widokiem. Lake Tekapo lezy nad wioska o tej samej nazwie. Najwieksza atrakcja tutaj to
obejrzenie zachodu slonca, jest to tez najlepsze miejsce do fotografowania poludniowych Alp. Najladniejszy w calym
jeziorze jest jego turkusowy kolor, który tworza male skaly w jego glebinach.
Przejazd do wioski Mount Cook skad udamy sie na dwie godzinne trasy. Jedna wiedzie przez polodowcowy krajobraz,
az do wspanialej krawedzi rzeki lodowcowej gdzie mozna poplynac na pontonie, aby zobaczyc topniejacy lod z epoki
lodowcowej. Druga trasa prowadzi do wiszacych mostow. Obydwie trasy maja przepiekne widoki na najwyzszy szczyt
Nowej Zelandii Mount Cook.
Przejazd do Christchurch, dzisiaj konczy sie nasza przygoda z Nowa Zelandia. Pelni wrazen i z mnóstwem prezentów wracamy do kraju.